Rodzicielski „pick & roll” – jak nam idzie „w rodziców”?
Rodzicielstwo w sporcie to wyjątkowe wyzwanie, które wymaga równowagi między wspieraniem dzieci a pozwalaniem im na rozwój własnym tempem. Wspierając młodych sportowców, rodzice mogą pomóc im w budowaniu pewności siebie, rozwijaniu pasji i czerpaniu radości z rywalizacji – niezależnie od wyniku.
Drodzy Rodzice,
Nie zamierzam udawać i sugerować, że znam wszystkie tajniki rodzicielstwa (nawet nie będę próbował!). Chcę się jednak podzielić kilkoma wskazówkami – z perspektywy kogoś, kto wciąż pamięta swoje sportowe emocje, a teraz stara się wspierać i motywować swoje dzieci oraz młodych ludzi do rozwijania pasji. Liczę, że wśród moich refleksji każdy znajdzie choć odrobinę dla siebie.
Parafrazując zdanie, iż „… to, że nie lubimy przegrywać, nie od razu oznacza, że jesteśmy zwycięzcami” – to, również warto pamiętać, że to, że nie chcemy i nie lubimy popełniać błędów, nie od razu oznacza, że jesteśmy nieomylni.
Przy wykorzystaniu materiałów sprzed wielu lat, które przygotowała FIBA Minibasketball (blisko 30 lat temu) przygotowałem, również i na swoje potrzeby, 10 podpowiedzi dla nas rodziców oraz nas – kibiców swoich dzieci.
W życiu wiele rzeczy toczy się w cyklach, a powtarzalność – choć bywa niedoceniana – potrafi być niezwykle pomocna. Świadome dbanie o pozytywne schematy i regularne przypominanie sobie właściwych wzorców zachowania wzmacnia nas wewnętrznie i sprawia, że nawet w obliczu nowych wyzwań, działamy pewniej oraz bardziej konsekwentnie. To właśnie dzięki tej powtarzalności, dobre nawyki stają się naszą drugą naturą, a prawidłowe postępowania wpisują się w codzienność, dając solidną bazę do dalszego rozwoju.
Nie są zatem owe podpowiedzi odkryciem lecz przypomnieniem.
To vademecum.
1. Okazujmy miłość i wsparcie niezależnie od wyniku
Starajmy się, by nasze dzieci czuły, że kochamy je i doceniamy ich wysiłek bez względu na to, czy wracają z parkietu z uśmiechem zwycięzcy, czy ze spuszczoną głową. Brak strachu, przed rozczarowaniem z naszej strony, pozwala im grać na większym luzie i czerpać radość z każdego zagrania, rzutu, meczu.
2. Bądźmy uczciwi w ocenie możliwości i umiejętności
Zamiast tworzyć obraz „przyszłego mistrza NBA”, przyjrzyjmy się temu, co nasze dzieci już potrafią, a gdzie przydałoby się więcej praktyki. Taka realistyczna perspektywa pomaga im rozwijać się w swoim tempie.
3. Pomagajmy, nie przejmując sterów
Bądźmy wsparciem i mentorem, a nie dodatkowym trenerem z przerośniętym ego. Dzieci o wiele lepiej przyjmują wskazówki w przyjacielskiej rozmowie niż w formie długich, surowych przemów przy każdej okazji.
4. Uczmy radości z rywalizacji i wysiłku
Niech wiedzą, że sport to nie tylko zwycięstwo, ale też frajda płynąca z pracy nad sobą i wspólnej gry. Zwycięstwa smakują świetnie, lecz na równi z nimi liczy się też wyciąganie wniosków z porażek i radość z samego procesu.
5. Pamiętajmy o własnych doświadczeniach – z umiarem
Jeśli sami przeżywaliśmy sportowe wzloty i upadki, możemy się nimi podzielić, by dodać otuchy. Ważne jednak, by nie narzucać dziecku własnych niespełnionych ambicji. Niech rozwija się na własnych warunkach.
6. Szanujmy autorytet trenera
Nawet jeśli mamy spore doświadczenie na boisku, dajmy trenerowi prowadzić drużynę. Podważanie jego decyzji przy dziecku może wprowadzać zamęt i odbierać mu zaufanie do osoby, która je szkoli.
7. Unikajmy porównań z innymi zawodnikami
Każde dziecko jest inne, rośnie w swoim tempie i ma inne predyspozycje. Porównywanie go z rówieśnikami nie buduje pewności siebie, a raczej stresuje. Zamiast tego, zwracajmy uwagę na postępy w stosunku do wcześniejszych dokonań naszej pociechy.
8. Poznajmy trenera i jego podejście
Warto wiedzieć, na czym trener opiera swój program i jakie wartości ceni. Szczególnie ważne jest to w sporcie młodzieżowym, gdzie osoba szkoleniowca może mieć ogromny wpływ na rozwój i charakter dzieci.
9. Reagujmy z rozwagą na dziecięce relacje
Mali sportowcy potrafią świetnie „ubarwiać” rzeczywistość. Zanim wyruszymy „w obronie niesprawiedliwie potraktowanego młodego koszykarza”, dowiedzmy się, co faktycznie się wydarzyło. Czasem kilka spokojnych pytań rozwieje wszelkie nieporozumienia.
10. Rozmawiajmy o odwadze i strachu
Pokażmy dziecku, że każdy czegoś się boi, a prawdziwa odwaga polega na tym, by próbować mimo lęku. Czasem to właśnie szczera, spokojna rozmowa z rodzicem buduje w młodym człowieku siłę, która zostanie z nim na lata.
Wielu sportowych mistrzów podkreśla, jak ważne było w ich karierze wsparcie rodziców – ich wiara w możliwości swoich dzieci i to, że niezależnie od wyniku sportowego okazywali im miłość i zainteresowanie.
Zawsze warto włożyć wysiłek w mądre i konsekwentne wspieranie dzieci w ich sportowych (i nie tylko) zmaganiach – nawet jeśli nie każdy młody człowiek zostanie zawodowcem i mistrzem.
Sport na najwyższym poziomie zarezerwowany jest dla nielicznych i wcale nie stanowi łatwej drogi życiowej, jednak nasz rodzicielski wkład – gdy jest świadomy, oparty na zaufaniu i konstruktywnej motywacji – pozostawia w życiu dziecka trwały ślad. Uczy konsekwencji, rozwija charakter oraz pozwala lepiej poznać i przekraczać własne granice.
Zapraszamy do współpracy!
Rozwój polskiej koszykówki młodzieżowej to nasza misja, ale wierzymy, że możemy ją realizować tylko wspólnie – z klubami, trenerami, rodzicami i pasjonatami koszykówki. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą dołączyć do tej zmiany, do współpracy z Fundacją Polish Basketball.
#gramyrazem
